Juwenalia 2010 - Nysa - CO.IN

Parszywa dwunastka czyli zestaw pytań niekoniecznie rozsądnych....

32W cyklu tym artyści odpowiadają na ten sam zestaw, tendencyjnych być może, pytań, charakteryzujący się przede wszystkim bezczelnością, kipiących momentami żenadą. Są też pytania nazwijmy to standardowe, poszukujące wiedzy o artyście / artystach jest to jednak mydlenie oczu mające na celu nadać "parszywej dwunastce" szlif rozsądku.
Wszak Gombrowicz napisał kiedyś: "Artystą jest się dlatego, że się wie coś, czego inni nie wiedzą." 
I tę zdolność wśród ankietowanych chcielibyśmy zdefiniować!

Faktem jest, że "parszywa dwunastka" rozmachem nie grzeszy, inteligencją nie błyszczy, zwracamy się więc z prośbą aby cykl ten traktować z dystansem i humorem. Nie jest naszym zamiarem aby wszystkich do jednego gara wrzucać i robić jarzynówkę.
Jeżeli masz drogi internauto, artysto, przypadkowy przechodniu pomysł na pytanie bądź pytania, które pozwolą nam wydobyć esencję artyzmu, napisz do nas.
W przeciwieństwie do Giertycha seniora w ewolucję wierzymy, więc selekcja do "parszywej dwunastki" trwa!


1. Czy lubisz / lubicie grać „do kotleta”?
Gabi Machej, wychowanka Wokalnego Studia Kształcenia Jazzowego przy Miejskim Domu Kultury w Opolu, studentka PWSZ w Nysie na Wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej. Wokalistka w  nowym studenckim projekcie The Mood Of Jazz:
Jeśli rozumieć hasło „granie do kotleta” w kontekście sytuacji, w której konfrontuje się żywą muzykę z imprezą kulinarno-taneczno-promilową odpowiedź brzmi – nie.

2. Wpływy, inspiracje muzyczne.
GM: Wpływy: od Bethoveena po Sonny'ego Rollingsa. Od folkloru po jazz. Od rytmu Afryki po barwę instrumentów europejskich. Historia ludzi . 

3. Czy koncerty w pubach, występy w ogródkach piwnych jako dodatek do alkoholu i spotkań towarzyskich to tylko zarobek, czy jeszcze przyjemność?
GM: Przede wszystkim nauka, doświadczenie, z nimi przyjemność. Zarobek? - dodatek do przyjemności.

4. Czy można wyżyć z muzyki w dzisiejszych czasach? Jeśli tak, to co trzeba grać?
GM: Chyba tak. Najlepiej sprzedaje się to, co najprostsze, co nie wymusza na słuchaczu zbytniego wysiłku emocjonalnego.

5. Jak się zaczęła Wasza / Twoja przygoda z muzyką?
GM: U każdego słuchacza proces zapoznawania się z muzyką pojawia się bardzo indywidualnie. Muzyka nie jest przygodą. Jest potrzebą.

6. Co robicie / robisz zawodowo, prywatnie, poza muzyką?
GM: Prywatnie jesteśmy studentami, młodymi kreatywnie patrzącymi na rzeczywistość ludźmi.

7. Jeżeli zespół: dlaczego w takiej a nie innej konfiguracji osobowej, jakie czynniki zdecydowały o doborze członków zespołu? Jeżeli jeden artysta: Czy trudno samemu tworzyć i "prosperować" na rynku, i co zdecydowało o braku zespołu w jednolitej formie?
GM: ...

8. Gdyby zgłosiła się do Was / Ciebie duża wytwórnia płytowa, to co byście nagrali?
GM: Nagralibyśmy taką muzykę, o której warto będzie rozmawiać.

9. Jeżeli ktoś by Wam / Tobie narzucił styl muzyki, wizerunek za duże pieniądze czy zgodzilibyście się? Czy jesteście gotowi na muzyczny kompromis?
GM: ...

10. Czy graliście kiedyś na weselu, chrzcinach, komunii, bar mitzwie ?
GM: Dzięki takim czysto zarobkowym imprezom udało mi się podjąć studia

11. Czy macie / masz jakieś gruppies?
GM: Nic mi o tym nie wiadomo

12. Kilka słów o polskim rynku muzycznym (dopuszczalny słowotok, teorie spiskowe, insynuacje i oskarżenia)...
GM: Polski rynek muzyczny to niesamowicie obszerny temat.



Komentarz: No i co? Pstro - kolokwialnie mówiąc! Definicja artysty nie odkryta, nie to żebyśmy się spodziewali już po pierwszym z wywiadów konstruktywnych wniosków. Odpowiedzi Gabrieli są wymijające, na odwal, rzekłbym. Brakuje luzu, polotu i przede wszystkim wylewności, słowotoku jakiegoś. Po przeczytaniu wywiadu wiem niewiele więcej niż wcześniej a i tak myślą przewodnią jest, że Gabi Machej, mimo niewątpliwego talentu, to ten - uwaga znowu grubiański kolokwializm - "lachon", co to eliminacje do opolskich Debiutów w roku zeszłym wygrał. Popkultura żeruje na osądach a osądy kształtują media, niestety! Parszywa Dwunastka ponownie powędruje do Gabrieli, być może tym razem poznamy w stopniu minimalnym i znikomym osobowość panny Machej, co przyczyni się z kolei do stworzenia definicji artysty idealnego.

Komentarze  

 
#1 jordan26 2010-07-14 11:15
siódme i dziewiąte bez odpowiedzi, i rzeczywiście troche drętwo....
A na koncercie byłem w Kazamatach i było....jazzowo, fajnie nawet.
Cytować
 
 
#2 Halinka 2010-08-02 18:03
Znam Gabi i założę się,że odpowiedzi są rzeczywiście pisane na kolanie, w 2 minutach wolnego czasu ;) Tylko, że to nie wynika z niedbalstwa czy olewatorstwa, ale z masy zajęć, którym musi podołać na co dzień. To dziwnie skromna osoba, z natury gaduła (czego nie widać w wywiadzie).
Mam wrażenie, jakby krótkie odpowiedzi były zamierzone.
Proponuję poddać Gabi próbie drugiej i wyjaśnić, czemu mają służyć pytania.
PS i dajcie jej jakiś dodatkowy tydzień na odpowiedzi, żeby mogła na spokojnie do tego przysiąść ;))
POzdro Rumaki Kazamatowe! ;)
Cytować
 

Extreme Weekend

plakat_extreme4

Patronat Magla

http://www.magiel.net.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/549836XIMWKBB_plakat_A2_offset.jpglink
http://www.magiel.net.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/862250blues_jak_cobra_kopia.jpglink
http://www.magiel.net.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/513916MT2010.jpglink
Big Band Blues jak Cobra MT 2010

Kontakt z redakcją

Jeżeli chcesz skontaktować z redakcją w celu pozyskania patronatu medialnego nad koncertem,wydarzeniem, płytą bądź publikacją pisz
na adres:
magiel@magiel.net.pl
z dopiskiem "Patronat Magla"

 

Redakcja


Holden Avenue

Kup Klub