Tym razem Kazamaty zapraszają na koncert opolskiego zespołu Rooster. Kogut (rooster - ang.) w Kazamatach już zapiał raz i w związku z pozytywnym wydżwiękiem koncertu porzedniego Rooster tym razem zaprezentuje się w kazamatowym ogródku.
22 lipca, czwartek, start 19.00! Wstęp jak zwykle wolny.
Garść niekoniecznie przydatnych informacji:
Zespół Rooster istnieje od grudnia 2008 roku obecnie pracuje nad materiałem na debiutancką płyte.
Są młodzi, przystojni, utalentowani. Nagrali płytę, koncertują. Mówią: najważniejsze, żeby nasza muzyka podobała się ludziom.
Zespół Rooster tworzą: Rafał Wierzejski „Wierza” - wokal, Tomasz Komorowski „Komar” - gitara rytmiczna, Mateusz Babiak „Babs”- gitara solowa, Tomasz Radomyski „Tomi” - perkusja, Łukasz Zakrzewski „Lakers”- gitara basowa. Pierwszy raz w tym składzie zagrali na urodzinach dziewczyny Rafała. Pomysłodawcą zespołu właściwie jest Tomek. - Poznałem Tomka prawie 6 lat temu. On grał na gitarze i ja też. Zaczęliśmy więc pogrywać sobie razem - opowiada Rafał. Wszystko nabrało rozpędu przed urodzinami dziewczyny Rafała, która wymarzyła sobie, żeby zagrał na nich zespół. - Zaczęliśmy się zbierać.
Ja, Tomi i Kamil Goławski, basista, którego już nie ma w zespole. Pierwszy raz zagraliśmy na urodzinach. To był w kwiecień ubiegłego roku - mówi Rafał. Potem Tomek spotkał Mateusza i zaprosił go do zespołu. Potem dołączyła reszta chłopaków. Wspólnie grają dobrego rocka. Każdy z nich ma inny gust muzyczny, jest fanem innego rodzaju muzyki. Z połączenia pięciu indywidualności powstaje - jak sami mówią - mieszana alternatywa rockowa. Krótka mówiąc, chłopaki grają dobrego rocka. „Kim jesteś?” W styczniu nagrali swoją pierwszą płytę. Demo nosi tytuł „Kim jesteś”. Jest na nim 8 utworów, jeden instrumentalny. - Na płycie są trzy starsze utwory, moje i Komara, ale dopieszczone przez chłopaków. Resztę tworzyliśmy już wspólnie - mówi Rafał. Płytę nagrywali w Międzyrzecu, w studio Pawła Radzikowskiego. Nagrania trwały równo tydzień. Do studia wschodzili o godzinie 20:00, a wychodzili o 8:00 rano. - To były szalone noce - żartuje Mateusz. Mają projekt okładki, na którą zdjęcie robił fotograf, Paweł Przeździak. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności płyta trafia do Hirka Wrony. Teraz z niecierpliwością czekają na opinię. - To będzie oczywiście pozytywna weryfikacja - żartują, ale bardzo im zależy. Rooster zagrał swoje dwa pierwsze koncerty - w Białej Podlaskiej i Międzyrzecu. Publiczności podobało się, było zainteresowanie płytami, sprzedało się kilka. Są zadowoleni. Na razie koncertują, ile się da. Zbierają pieniążki na lepszy sprzęt. W organizacji koncertów pomagają znajomi. Za dwa, trzy tygodnie będzie można wejść na ich stronę internetową - www.rosnerrock.pl. Wszyscy urodzeni w latach 80. Plan mają prosty: Chcemy, aby nasza muzyka była znana, podobała się ludziom i żeby nie pachniało komerchą. Rooster o sobie Rafał Wierzejski skończył AWF w Białej Podlaskiej. Teraz kończy staż w biurze podróży. Na studiach tańczył w Zespole Pieśni i tańca „Podlasie”, cztery lata występował w kabarecie. - Mieliśmy nawet sukcesy: III miejsce w przeglądzie, występ przed Zenonem Laskowikiem - opowiada Rafał. Ale kabaret rozpadł się, kiedy jego członkowie pokończyli studia. Tomek Komorowski jest technikiem architektury krajobrazu. Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie studiuje ogrodnictwo. Pracuje też w rodzinnej firmie „Rosa”. Trenuje sporty walki. Startował w mistrzostwach Polski karate kyokushin kai Łukasz Zakrzewski pisze właśnie pracę licencjacką. Jest fanem piłki nożnej. Sam również gra, w drużynie Bór Dąbie. Na razie nie ma sprecyzowanych planów. - Nie wiem, co będę robił, gdy skończę studia - wyznaje. Mateusz Babiak jest studentem pedagogiki na Akademii Podlaskiej, będzie animatorem kultury. Mateusz kilka dni temu został przyjęty do Autorskiej Szkoły Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Krzysztofa Komedy w Warszawie. - Mam bardzo ambitne plany, jeżeli chodzi o gitarę - mówi. Mateusz ma już pierwsze sukcesy - dwa razy z kolei zajął I miejsce w wojewódzkim konkursie młodych instrumentalistów w Lublinie. Jest to konkurs dla muzyków, którzy nie ukończyli szkół muzycznych. Żeby zarobić na studenckie życie, udziela lekcji gry na gitarze. Tomek Radomyski studiuje komputerowe wspomaganie systemów gospodarczych w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzaniu w Siedlcach. Pisze pracę inżynierską. Skończył Szkolę Muzyczną I stopnia w Łukowie. Multiinstrumentalista - gra na akordeonie, pianinie, gitarze, perkusji.